Wyszukaj tutaj...
TOP
Porady

Dlaczego witamina D jest taka ważna?

Witamina D3 ma wpływ na odporność, płodność oraz remisję chorób autoimmunologicznych. Karina Słota dietetyk

W ostatnim czasie przeprowadziłam ankietę na Instagramie z pytaniem o różne profilaktyczne badania krwi. Wśród nich zapytałam o oznaczanie poziomu witaminy D3. Wyniki jednodniowej ankiety wykazały, że 66% obserwujących mnie osób nigdy nie sprawdzały swojego poziomu witaminy D3. Z tego powodu postanowiłam rozpisać dla Was dlaczego witamina D jest taka ważna i jaki ma wpływ na nasze zdrowie.

Rodzaje witaminy D

Witamina D należy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Dla ludzkiego organizmu najważniejsze są jej dwie formy:

– witamina D2 (ergokalcyferol), która powstaje w roślinach, drożdżach oraz grzybach,
– witamina D3 (cholekarcyferol), której synteza następuje poprzez wystawianie skóry na działanie promieni słonecznych oraz w niewielkim stopniu dostarczana jest przy spożywaniu tłustych ryb morskich, tranu, jajek oraz produktów mlecznych.

Najlepszą metodą uzupełniania poziomu witaminy D3 w organizmie jest ekspozycja skóry na światło słoneczne przez nie mniej niż 15 minut dziennie bez użycia filtrów ochronnych. Najlepiej eksponować minimum 15% ciała (przedramiona i nogi) w godzinach od 10:00-11:00 i od 14:00-15:00. 

W Polsce największy niedobór witaminy D3 występuje w okresie od września do kwietnia. Szacuje się, że w tym czasie niskie stężenie może dotyczyć aż 90% populacji. Nic więc dziwnego, że to właśnie wtedy tak często chorujemy.

Jakie badanie najlepiej wykonać?

Warto oznaczyć stężenie witaminy D3 metabolitu 25(OH) we krwi w okresie zimowym. 

Stężenie 25(OH) w surowicy:

– deficyt: 0-20 ng/ml lub 0-50 nmol/l
– suboptymalne: 20-30 ng/ml lub 50-75 nmol/l
– optymalne: 30-50 ng/ml lub 75-125 nmol/l
– wysokie: 50-100 ng/ml lub 125-250 nmol/l
– potencjalnie toksyczne: powyżej 100 ng/ml
lub powyżej 250 nmol/l
– poziom toksyczny: powyżej 200 ng/ml lub powyżej 500 nmol/l

Po wykonaniu badania dawkę suplementu ustala specjalista w zależności od wielkości niedoboru. Nie polecam stosowania bardzo wysokich dawek witaminy D3 na własną rękę przez długi czas. Jej nadmiar może negatywnie wpływać na zdrowie.

Witamina D a zdrowie kości i układu nerwowego

Witamina D pobudza komórki jelita cienkiego do przyswajania wapnia i fosforu. Wpływa również na utrzymanie ich prawidłowych proporcji w osoczu krwi. W ten sposób wspiera mineralizację kości i zębów. U małych dzieci przeciwdziała występowaniu krzywicy i późnemu wyrastaniu zębów mlecznych, a u dorosłych chroni przed odwapnieniem kości i bólami stawów.

Odpowiedni poziom witaminy D korzystnie działa również na układ nerwowy oraz mięśnie. Tak, jak wspominałam wcześniej, witamina D wpływa na wchłanianie wapnia, a wapń bierze udział w przewodzeniu impulsów nerwowych oraz odpowiada za skurcze mięśni. Co ciekawe, skurcze często kojarzymy z niedoborem magnezu, a mogą one wynikać właśnie z nieodpowiedniej podaży wapnia lub witaminy D3.

Witamina D wspiera układ odpornościowy

Witamina D pobudza komórki w szpiku kostnym do wytwarzania komórek obronnych zwanych monocytami. Ze względu na to, że w okresie jesienno-zimowym ekspozycja skóry na światło słoneczne jest zdecydowanie mniejsza to właśnie wtedy chorujemy najczęściej. Ciągle dziwi mnie tak duży nacisk na witaminę C, którą z łatwością dostarcza się z pożywieniem, podczas, gdy odpowiedni poziom witaminy D3 to absolutna podstawa odporności i zdrowia. 🙂

Coraz więcej badań pokazuje, że niedobór witaminy D ze względu na osłabiony układ odpornościowy może przyczyniać się do wystąpienia choroby autoimmunologicznej. W tym przypadku odpowiednia suplementacja ma szansę zapobiec lub znacząco wyciszyć objawy towarzyszące wielu schorzeniom. Wśród nich wyróżnić można chorobę Hashimoto, Gravesa-Basedowa, choroby zapalne jelit, łuszczycę, stwardnienie rozsiane czy reumatoidalne zapalenie stawów. Suplementacja witaminą D wykazuje skuteczność w obniżaniu przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycowej (TPO).

Witamina D w insulinooporności

Witamina D wpływając na wydzielanie oraz produkcję insuliny przez trzustkę reguluje poziom glukozy we krwi. Nieprawidłowe wartości obu tych parametrów często związane są z występowaniem insulinooporności i hiperinsulinizmu. Badania pokazują, że do redukcji insulinooporności niezbędne jest uzyskanie optymalnego stężenia witaminy D3, które wynosi od 32-47 ng/ml. Dodatkowo odpowiednio dobrana suplementacja wpłynęła na spadek wartości glukozy na czczo, po obciążeniu oraz zmniejszenie wskaźnika HOMA-IR.

Witamina D w PCOS, niepłodności i endometriozie

Badania pokazują, że kobiety zmagające się z PCOS mają często zbyt niskie stężenie 25(OH)D w surowicy w porównaniu z kobietami, u których nie stwierdza się zaburzeń cyklu miesięcznego.

Niedobór witaminy D oraz wapnia w diecie odpowiada za nieregularne miesiączkowanie. Wpływa też na obniżenie liczby dojrzewających pęcherzyków jajnikowych. Wynika to z umiejscowienia receptorów witaminy D3 w jajnikach. Wzrost stężenia witaminy D3 o każdy 1 ng/ml w płynie pęcherzykowym zwiększał prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w konkretnym cyklu o 7%. Taką zależność wykazano u kobiet poddawanych zapłodnieniu in vitro, które miały zdiagnozowane PCOS.

Witamina D3 warunkuje ekspresję genu HOXA10, który odpowiada za właściwy rozwój endometrium. Kobiety borykające się z PCOS mają zaburzoną ekspresję tego genu. Może to prowadzić do niepłodności i zwiększenia częstotliwości występowania poronień.

Podsumowując ten podpunkt suplementacja witaminą D może poprawiać parametry metaboliczne u kobiet z PCOS. Korzystnie wpływa na płodność oraz chroni przed endometriozą. W odpowiednim stężeniu wspiera również płodność u mężczyzn. Warto jednak pamiętać, że zbyt wysoka dawka suplementacyjna może pogarszać jakość nasienia.

Witamina D w ciąży

Prawidłowy poziom witaminy D w ciąży obniża ryzyko przedwczesnego porodu, infekcji bakteryjnej pochwy oraz niskiej masy urodzeniowej noworodka. Z kolei jej niedobór może przyczyniać się wystąpienia otyłości u dziecka oraz niskiego stężenia wapnia. Tym samym zwiększa ryzyko osteoporozy zarówno u potomka, jak i u matki.

Niski poziom witaminy D3 może również zwiększać ryzyko stanu przedrzucawkowego (ciśnienia tętniczego powyżej >140/90 mm Hg). Jest to przypadłość, która zagraża życiu matki o dziecka. Czujność w tym zakresie powinny zachować kobiety z wyższym ryzykiem wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Zaliczamy do nich panie borykające się z nadwagą, otyłością, cukrzycą lub wysokim poziomem cholesterolu.

Jak widzicie prawidłowy poziom witaminy D wpływa na bardzo wiele aspektów zdrowotnych. W powyższym artykule starałam się odnieść do tych, z którymi spotykam się najczęściej w gabinecie. Pamiętajcie, że jeżeli chcecie świadomie dbać o swoje zdrowie i odporność to warto przynajmniej raz w roku w okresie jesienno-zimowym wykonać badanie krwi w celu sprawdzenia stężenia witaminy D w surowicy. Pozwoli to specjaliście dobrać dla Was odpowiednią dawkę suplementu. Pamiętajcie jednak, że nic zastąpi jej naturalnej produkcji. Z tego względu zachęcam Was, aby w sezonie wiosenno-letnim wystawiać skórę na słońce w rekomendowanych porach dnia. A przy okazji cieszyć się bliskością natury. 🙂

Życzę Wam dużo zdrówka i mam nadzieję, że artykuł był dla Was ciekawy. 🙂 Jeżeli macie do mnie jakieś pytania to śmiało piszcie!

Literatura:

Leszczyńska S., Dieta dla płodności. Warszawa: Wydawnictwo Zwierciadło, 2017.
Gier D., „Dietetyczne aspekty poprawy płodności kobiet i mężczyzn” prezentacja wygłoszona w ramach Konferencji FOOD FORUM ekspert Interdyscyplinarne programowanie zdrowotne dzieci – wyzwanie dla dietetyka i lekarza, Poznań 26 października 2019.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25514898/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31557141/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388046/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31824513/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30513089/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24717915/
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S002432051930671X





«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *