Wyszukaj tutaj...
TOP
Porady

Dlaczego nie chudnę, mimo że odżywiam się zdrowo?

dlaczego nie chudnę dlaczego diety nie działają

Dlaczego nie chudnę? Wiele osób zastanawia się nad tym, jak to jest możliwe, że na co dzień wybierają zdrowe produkty, unikają słodyczy i przetworzonego jedzenia, starają się ruszać, a mimo wszystko wciąż nie widzą zadowalających efektów redukcji. Niewątpliwie po dłuższym czasie może to wywoływać frustrację. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka najczęstszych błędów, które utrudniają zrzucenie zbędnych kilogramów.

Jesz zdrowo, ale nie pilnujesz wielkości porcji

Nie zrozumcie mnie źle – nie mam na myśli, że już do końca życia będziecie musieli skrupulatnie doliczać do dziennego bilansu kalorycznego każdy liść sałaty 😉

Bardzo często spotykam się z tym, że wiele osób ma poczucie, że skoro coś jest zdrowe to można tego zjeść dużo. Otóż w większości przypadków to niestety tak nie działa. Zdrowe produkty również mają swoje kalorie.

Owszem, jeżeli zjesz dodatkową porcję warzyw to nic się nie stanie. Jeżeli jednak polejesz ją oliwą prosto z butelki bez odmierzania to prawdopodobnie jest to jedna z pierwszych rzeczy, która Cię gubi.

Tłuszcz to najbardziej kaloryczny makroskładnik – w 1 gramie mamy 9 kcal, co oznacza, że jedna łyżka ma około 90 kcal. Wierzcie mi, że bardzo łatwo dodać sobie nieświadomie 300 kcal z samych sosów.

A jeżeli do tego dodacie super zdrowe awokado (w końcu owoc), fetę (w końcu źródło białka) i na koniec posypiecie sałatkę świeżo prażonym słonecznikiem to fit danie zamieni się w całkiem kaloryczny posiłek. Właśnie wtedy pojawiają się pytania z serii „dlaczego nie chudnę, przecież odżywiam się zdrowo i jem dużo warzyw..?”. 🙂

Uważajcie na niekontrolowane porcje sosów, orzechów, masła orzechowego, nasion i tłuszczu. To tutaj często kryją się nadprogramowe kalorie. Nie chciałabym jednak, żebyście popadali w skrajność. Tłuszcz w odpowiedniej ilości jest zdrowy. Potrzebujemy go do wchłaniania witamin w nim rozpuszczalnych i absolutnie nie należy go unikać w codziennej diecie. 🙂

Wracając do tematu spożywanych kalorii polecam, aby kontrolnie raz na jakiś czas zapisywać wszystko co zjedliście przez cały dzień.


Myślę, że najwygodniej jest to notować w aplikacji liczącej kalorie, np. w Fitatu. To najlepszy sposób na szybką weryfikację Waszego codziennego menu. Przy okazji przekonacie się czy na pewno jecie tak zdrowo, jak Wam się wydaje. Nie zapomnijcie uwzględnić każdej najdrobniejszej przekąski, płynów oraz dodatków – od mleka i cukru do kawy po lampkę wina wypitą do obiadu. 😉 Weekendowe cheat-meals również należy wliczyć. 🙂

Jeżeli chcecie schudnąć to musicie być na ujemnym bilansie kalorycznym lub powinniście zwiększyć aktywność fizyczną. Tyle tylko, że to drugie jest mniej pewnym rozwiązaniem. Wystarczy mała kontuzja lub inna sytuacja losowa, która wybije Was z rytmu, a jeść prawdopodobnie będziecie tak samo jak w dni treningowe. W efekcie po kilku tygodniach bez aktywności prawdopodobnie pojawią się dodatkowe kilogramy. Dlatego zawsze podkreślam, że dobrze zbilansowany jadłospis to podstawa efektywnego odchudzania.

Unikasz cukru, ale nadużywasz jego zamienników

Świetnym przykładem jest eliminacja białego, rafinowanego cukru. Większość osób wie, że to jedna z podstawowych rzeczy, którą warto wdrożyć, aby zmniejszyć ilość spożywanych kalorii.

Problem pojawia się wtedy, gdy biały cukier zamieniamy na miód, syrop klonowy czy daktyle. Mimo pewnych wartości odżywczych, które można w nich znaleźć nadal są rozpoznawane przez nasz organizm jako cukier. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Im więcej go w codziennej diecie tym wyższe wartości glukozy we krwi oraz większe wyrzuty insuliny. Insulina to hormon, którego zadaniem jest obniżanie poziomu glukozy we krwi po posiłku. Z czasem te wysokie wartości glukozy i insuliny mogą prowadzić do insulinooporności lub stanu przedcukrzycowego, których objawem często jest nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej.

Nie wyobrażacie sobie życia bez słodkiego smaku? W takim razie wybierzcie ksylitol, stewię lub erytrytol. Mają zdecydowanie mniej kalorii. Warto jednak mimo wszystko stopniowo zmniejszać ilość słodkiego smaku w codziennej diecie. To pozwoli na stabilniejszy poziom energii oraz mniejsze zachcianki w ciągu dnia.

Trenujesz trzy razy w tygodniu, ale nie dbasz o spontaniczną aktywność

Wszyscy mówią, że najlepsze efekty na redukcji daje połączenie zdrowego odżywiania z aktywnością fizyczną. To prawda. Tylko, że 3 godziny treningu w tygodniu nie nadrobią 165 godzin bez ruchu.

To naprawdę super, jeżeli udało Ci się znaleźć sport, który lubisz i masz chęć regularnie go uprawiać. Nie zapominaj tylko, że to właśnie codzienne wybory determinują wygląd Twojej sylwetki. Jeżeli poza trzema treningami w tygodniu przez większość czasu siedzisz w pracy i ogólnie mało się ruszasz to postaraj się wprowadzić więcej spontanicznej aktywności.

Wybieraj schody zamiast winy, wysiadaj 2 przystanki wcześniej albo wyprowadź psa na troszkę dłuższy spacer niż rundka wokół domu. 🙂 To te małe, codzienne nawyki sprawiają, że jednym udaje się utrzymać zdrową, szczupłą sylwetkę, a inni wciąż zadają sobie pytanie „dlaczego nie chudnę”. 😉

Jesz zdrowo, ale Twój układ pokarmowy nie pracuje prawidłowo

Dlaczego nie chudnę z brzucha? To kolejne bardzo często pojawiające się pytanie.

Niewątpliwie to, w jaki sposób gromadzimy tkankę tłuszczową zależy od naszej genetyki i budowy ciała. Wiele osób szczególnie narzeka na brzuch, który czasami jak na złość chudnie jako ostatni. W tym momencie powinna zapalić nam się czerwona lampka!

Zdarza się, że wygląd naszego brzucha nie wynika tylko z tego, ile mamy na nim tkanki tłuszczowej. W wielu przypadkach jest to powiązane z nieprawidłowo funkcjonującym układem pokarmowym oraz permanentnymi wzdęciami które również sprawiają wrażenie, że optycznie jest nas w tym miejscu więcej.

To, co często zgłaszają mi pacjenci po pierwszych tygodniach współpracy to znaczną różnicę w obwodzie brzucha. Wynika to między innymi z indywidualnie dostosowanej diety. W trakcie wywiadu pytam o to, jak pracuje ich układ pokarmowy i bardzo często okazuje się, że to właśnie tutaj tkwi największy problem.

Istnieje grupa produktów, takich jak warzywa, owoce, kasze czy produkty mleczne, które mimo ogólnego dobroczynnego wpływu na organizm mogą u niektórych osób wywoływać nadmierne wzdęcia i bóle jelit. Dobrym przykładem jest jabłko czy brokuł, które zawierają dużo witamin i składników mineralnych, ale u niektórych osób ich nadmiar w diecie może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Za długo stosujesz dietę o niskiej kaloryczności

Kolejną odpowiedzią na pytanie „dlaczego nie chudnę” może być zbyt długie stosowanie diet o niskiej kaloryczności.

Jestem przeciwnikiem głodzenia się na diecie. Uważam, że jest to wybór nierozsądny i nadmiernie stresujący organizm, który zawsze skończy się źle.

Gdyby miesiąc wyrzeczeń pomagał osiągnąć upragnioną sylwetkę to nie mielibyśmy rosnącej epidemii otyłości. W rzeczywistości to wszystko nie jest takie proste. Zdrowe kształtowanie sylwetki to projekt na kilka miesięcy, a nawet lat, a nie na dwa/trzy tygodnie głodówki lub postu warzywno-owocowego.

Spożywanie skrajnie małej ilości kalorii pogłębia problem zaburzeń metabolicznych, niszczy nasz stosunek do jedzenia, a dodatkowo może odbić się na naszym układzie hormonalnym oraz na pracy poszczególnych organów.

Stosując na własną rękę długotrwałą głodówkę, post czy dietę poniżej Waszego podstawowego zapotrzebowania kalorycznego nie macie możliwości kontrolowania składu ciała. Przy tak dużych deficytach kalorii spalamy nie tylko tkankę tłuszczową, ale również mięśnie, których niestety nie da się później tak łatwo odbudować.

Pamiętajcie, że im więcej mamy masy mięśniowej tym lepiej działa nasz metabolizm. A im lepszy metabolizm, tym więcej kalorii możemy zjeść bez wyrzutów sumienia. Głodówki i restrykcyjne diety to najszybsza droga do efektu jojo, w którym nasze ciało wygląda gorzej niż przed ich zastosowaniem.

Wszystkim się stresujesz i zapominasz o śnie

Stres podnosi poziom kortyzolu, kortyzol sprzyja nadmiernym wyrzutom insuliny, a ta będąc hormonem anabolicznym (budującym) może w efekcie nadbudowywać tkankę tłuszczową z naszych nadwyżek kalorycznych.

Nie wiesz od czego zacząć zdrowy styl życia? Na początek zadbaj o regularne godziny snu!

Zobaczysz, że zaczniesz się mniej stresować, a gdy wypoczniesz Twoje zachcianki na słone lub słodkie przekąski będą pojawiać się sporadycznie. Zresztą sen ma ogromny wpływ na nasz organizm, więcej informacji znajdziesz tutaj.


Jeżeli już wiele razy próbowaliście schudnąć i nadal nie widzicie efektów to zastanówcie się czy nie popełniacie któregoś z powyższych błędów. Oczywiście istnieje więcej powodów, które utrudniają odchudzanie. Może to być związane z chorobami przewlekłymi, problemami hormonalnymi lub przyjmowanymi lekami, które wpływają na wzrost masy ciała.

Chcę jednak zaznaczyć, że w większości przypadków MAMY WPŁYW na to, jak wygląda nasza sylwetka.

To nie jest kwestia „złej genetyki” – geny determinują nasze zdrowie tylko w 30%. Cała reszta zależy od stylu życia i od środowiska, w którym żyjemy.

Zastanówcie się, co sprawia, że stosowane przez Was diety nie działają. W większości przypadków jest to związane z oczekiwaniami, że spektakularne efekty da się osiągnąć w krótkim czasie. Właśnie takie podejście popycha do stosowania wyniszczających diet i postów, które jeszcze bardziej pogłębiają problemy metaboliczne.

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *